Ustawianie zleceń stop loss z użyciem wskaznika ATR

Jeśli interesujesz się grą na giełdzie, musisz chcieć też znaleźć się w mniejszości, która zarabia na niej pieniądze. Oznacza to więc częściową rezygnację z popularnych technik i narzędzi analitycznych, ponieważ to one przesądzają o porażce ponad 90% obecnych na rynku traderów. Istotne jest więc poszukiwanie własnych rozwiązań i sceptyczne podejście do powszechnych opinii.

Jedna z nich dotyczy ustawiania zleceń stop loss, mówiąc, że powinny one być składane jak najbliżej ceny otwarcia transakcji i to właśnie przez nią, nasze inwestycje na giełdzie mogą nie przynosić oczekiwanych rezultatów.

Ustawianie zleceń stop z użyciem średniego zakresu ruchu ceny.

Bardzo często korzystamy z tzw. ciasnych stop-lossów, które mają ograniczać ryzyko w transakcji. Niestety, szczególnie na niższych ramach czasowych, których używa typowy trader na giełdzie, ma to niewiele wspólnego z rozsądnym zarządzaniem pozycją. Stop loss powinien być ustawiony na tyle blisko poziomu wejścia, by transakcja pozostała opłacalną i jednocześnie w odległości, która da nam niskie prawdopodobieństwo jego realizacji przez przypadkowe ruchy. W osiągnięciu tego celu pomoże nam wskaźnik ATR, który, choć jest obecny nawet na podstawowych platformach giełdowych, takich, jak Metatrader, przez większość pozostaje zignorowany.

ATR — Average True Range.

ATR bywa nazywany jedynym narzędziem, bez którego nie obejdzie się żaden trader na giełdzie, bez względu na styl handlu. Mimo wszystko jest to banalny w działaniu wskaźnik, które pokazuje średni zakres ruchu ceny na przestrzeni ostatnich X świec, gdzie “X” wedle ustawień domyślnych, zwykle wynosi 14.

Powiedzmy, że ustawiliśmy ATR na 8 tak, by oddawał średni zakres ruchu ostatnich 8 świec. W hipotetycznym przykładzie wynik wynosi 3.45. Mając tę informację, ustawiamy zlecenie stop loss, opierając się właśnie na niej.

Możliwości jest wiele, np.

  • Stop loss = 3.45 – stop loss wynosi 1x ATR
  • Stop loss = 6.90 – stop loss wynosi 2x ATR

Dzięki temu dostosowujemy zlecenie stop do warunków rynku, zyskując pewność, że nie zostanie przypadkowo zrealizowane przez spory ruch, który dla danego instrumentu jest całkiem naturalny.

Złe ustawienie zlecenia stop przyczynia się do niepotrzebnych strat.

W przypadku wielu traderów stop loss, który ma za zadanie chronić konto przed dotkliwymi stratami, paradoksalnie generuje największą ich ilość. Jakkolwiek matematycznie nie chcielibyśmy podchodzić do grania na giełdzie, wymaga ona od inwestującego pewnego rodzaju luzu, elastyczności i gotowości na ruchy niechlujne. Z tego powodu, najgorszym co można zrobić, jest ustawianie zleceń stop niemalże “od linijki” – zwłaszcza że właśnie na to liczą wielkie banki na giełdzie, manipulując kursami.

Stąd wynika prosty wniosek — mnożnik ATR, chociaż często słyszy się o wartościach rzędu 1.5, powinien być przeważnie większy. Jest to szczególnie istotne w skali mikro — na niskich ramach czasowych, takich jak 1,5 i 15 minut, gdzie wciąż możemy mieć do czynienia z ogromną ilością przypadkowości, z którą trzeba się liczyć.

Dla przykładu, dla wykresu minutowego — jeśli w ogóle decydujemy się na nim handlować, wartościami mnożnika ATR zapewniającymi odpowiednią przestrzeń do handlu bywają 6, 8, a nawet 12. W ten sposób cena musi wykonać ruch 12 razy większy niż jego średnia wartość na danym rynku, co daje nam pokaźny margines błędu.

Stop loss a take profit.

Zlecenia Stop Loss i Take Profit oraz zarządzanie pozycją jako takie, należą do grupy zagadnień, bez których przynoszące zyski inwestowanie na giełdzie jest na dłuższą metę niemalże niemożliwe.

Relacja stop loss/take profit w klasycznym wydaniu wynosi 1:1, czyli:

  • jeśli ATR wyniósł 3.45, a stop loss 2x ATR, czyli 6.90, take profit także musi być oddalony o 6.90 od miejsca otwarcia pozycji.

Bardziej skomplikowane ustawienia SL/TP mogą wyglądać np. tak:

  • stop loss = 12x ATR, TP = 8x ATR (zamknięcie 50% pozycji), TP2 = 16x ATR (zamknięcie pozostałych 50% pozycji).

Asymetria, według której take profit położony jest bliżej niż stop loss, pozwala zwiększyć skuteczność, zaś zamknięcie jedynie 50% pozycji, otwiera furtkę do potencjalnych, nadprogramowych zysków. Tego typu rozwiązanie wymaga odpowiedniego planu, który powie nam, kiedy opuścić rynek, zamykając resztę zlecenia. Ze względu na wysokie mnożniki ATR, jest przydatny tylko na wykresach 1 i 5-minutowych.

Ustawienia stop loss powinny być testowane na danych historycznych.

Wartości poszczególnych mnożników ATR muszą być dostosowane do naszego stylu handlu oraz skalibrowane z myślą o specyfice konkretnego instrumentu finansowego. Gdy mamy do czynienia np. z parą walutową USD/JPY, znaną z bardzo gwałtownych wahań kursu, wykorzystanie wysokiego mnożnika może być w pełni uzasadnione.

Z kolei, na bardziej egzotycznych i mniej porywczych parach — np. GBP/CHF lub AUD/NZD, może okazać się nie tylko zbędne, ale kontrproduktywne — otwierane przez nas pozycje stracą szansę na atrakcyjną relację RRR, a realizacja samych zysków i strat będzie trwać dłużej, niż jest to konieczne. Z tego względu, każde z ustawień powinniśmy przetestować w procesie backtestingu, jak i na kontach demonstracyjnych, by przyswoić podstawy giełdy, nie narażając się na utratę realnych pieniędzy.