Poziomy Fibonacciego, średnie kroczące i dywergencja – czy znajdą miejsce w poważnym tradingu?

Podstawy giełdy w tradingu detalicznym bardzo często okazują się bezużyteczne, jednak popularne narzędzia proponowane przez analizę techniczną można wykorzystać w całkiem nowy sposób — niekoniecznie zgodny z przeznaczeniem, co nie znaczy, że nieskuteczny. Przyjrzyjmy się dobrze znanym wskaźnikom — średnim kroczącym, zniesieniom Fibonacciego oraz dywergencji/konwergencji, próbując zamienić je w użyteczne elementy, które ułatwią nam grę na giełdzie.

Zniesienia Fibonacciego.

Oryginalnie, Zniesienia Fibonacciego, służą do określenia poziomów, do których cena powróci po impulsie tak, byśmy mogli otworzyć pozycję zgodnie z trendem, po jak najlepszej cenie. Same poziomy zostały obliczone na podstawie słynnego ciągu Fibonacciego, w którym każda następna liczba występująca w ciągu jest sumą dwóch poprzednich, a dzielenie przez siebie dwóch następujących po sobie liczb w nim, skutkuje otrzymaniem wyniku zbliżającego się stopniowo do tzw. złotego podziału – 1.61803.

Np. 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89…

3/5 = 0.6, 5/8 = 0.625, 13/21 = 0.61904…, 34/55 = 0.61818…, 55/89 = 0.61797…,

Problem w tym, że poziomów Fibonacciego jest kilka, a my nie dostajemy żadnych wskazówek co do tego, z którym z nich zareaguje cena. Realnie, prognozy giełdowe z ich użyciem, przeważnie okazują się kompletnie nietrafione. Mimo to, przypadki, w których odbicie rzeczywiście nastąpi, są jak woda na młyn dla zwolenników tego narzędzia, które wciąż cieszy się popularnością tak dużą, że mają je na wyposażeniu niemal wszystkie aplikacje giełdowe.

Ignorując niską użyteczność poziomów Fibonacciego w tradingu, użyjemy tylko dwóch z nich — linii 50 i 61.8%. Poziom 50% określimy jako wartość adekwatną — fair value, a wszystkie ceny poniżej 61.8% – jako wartość premium/głęboką przecenę. Dzięki temu zyskamy wartościowe narzędzie, które pomoże nam otwierać pozycję po dużo lepszych cenach i uchroni nas przed impulsywnym otwieraniem pozycji długich na tzw. górce. Koniec końców, by złożyć zlecenie, cena musi powrócić przynajmniej do poziomu 50%.

Wszystko objaśnia załączona grafika. Zniesienia Fibonacciego zostały rozciągnięte od początku do końca impulsu — od punktu A do B. Wartość adekwatna została wyszczególniona kolorem zielonym zaś kolor błękitny to obszar przeceniony.

Dywergencja/konwergencja.

W klasycznym wydaniu handel z użyciem dywergencji i konwergencji wykorzystuje prosty wskaźnik techniczny RSI — Relative Strength Index. Kiedy cena instrumentu idzie w górę, jednak RSI nie odzwierciedla tego zachowania, zmierzając w przeciwną stronę, mamy do czynienia z sygnałem do otwarcia pozycji długiej, ponieważ zlecenia krótkie (przedstawione na RSI) są absorbowane przez uczestników z przeciwnej strony barykady.

Konwergencją z kolei nazywamy sytuację, w której wskaźnik RSI znajduje się w trendzie wzrostowym, a sam instrument — w fazie wyprzedaży. Sugeruje to manipulację rynkową i nadchodzące odwrócenie trendu. Niewiele osób wie, że zjawisko rozrzutu między wskaźnikiem technicznym i ceną można zaobserwować z pomocą narzędzia takiego jak Cumulative Delta Bars.

Jest to wykres świec japońskich, które — zamiast oddawać realny ruch ceny, obrazują zaangażowanie kupujących i sprzedających, czyli Deltę. Dzięki temu mamy szansę otrzymać wiarygodny sygnał do otwarcia pozycji, kiedy większość rynku wyprzedaje swoje pozycje, jednak cięższe zlecenia absorbują je, kierując kurs w górę. Taką sytuację przedstawiono na grafice.

Cumulative Delta Bars pokazuje nam dość wyraźne zainteresowanie zleceniami “sprzedaj”, jednak kurs podąża w przeciwną stronę. Na podanym przykładzie był to wiarygodny sygnał do otwarcia krótkoterminowej pozycji długiej. Niestety, nie każda platforma giełdowa umożliwi nam korzystanie z wykresów opartych na Delcie. W przypadku jednej z popularnych platform możemy poszukać jednak darmowych wskaźników, w kalkulacjach wykorzystujących właśnie Deltę.

Średnia krocząca.

Studiując podstawy giełdy, na pewno natkniemy się na strategie wykorzystujące przecięcia dwóch średnich kroczących jako sygnały do otwarcia pozycji lub opuszczenia rynku. Wśród jeszcze prostszych propozycji, znajdziemy także te, które zakładają wykorzystanie jednej średniej, która wystąpi w charakterze linii bazowej, wyznaczającej kierunek aktualnego trendu.

Mimo swojej popularności, tego typu metody handlowe, ze względu na bardzo spóźnione sygnały, nie cechują się zbyt wysoką skutecznością.

Zamiast używać średniej kroczącej jako wskaźnika określającego trend, możemy wykorzystać ją jako cel podczas otwierania techniką scalpingu krótkoterminowych transakcji. Jeśli otrzymamy od ceny wiarygodny sygnał do np. korekty, w trendzie wzrostowym, możliwe będzie ustawienia zlecenia take profit właśnie na średniej kroczącej. W przypadku, gdy nie chcemy podejmować dodatkowego ryzyka, związanego z handlem przeciwko trendowi głównemu, możemy poczekać na powrót do średniej i kupno, zgodnie z panującą na rynku tendencją.

Ostrzeżenie o ryzyku — zacznij od demo gry na giełdzie.

Krytyczne myślenie i wykorzystanie powyższych narzędzi w bardziej kreatywny sposób nie gwarantuje wyników. Granie na giełdzie, zwłaszcza przy używaniu niedokładnie przetestowanych systemów i zaniedbaniu zarządzania budżetem, wiąże się z ogromnym ryzykiem. Kiedy rozpoczynamy swoją przygodę z rynkami finansowymi, odpowiednim wyborem będzie więc symulator giełdy, który pozwoli nam popełniać błędy bez utraty realnych środków.