Fundamenty teorii aukcji na rynkach kryptowalut

Wskaźniki techniczne, takie jak średnie kroczące czy RSI, świetnie wyglądają na wykresie, dając traderowi komfort i złudzenie bezpieczeństwa. Sukcesy osiągane z podobnymi narzędziami jedynie pogłębiają problem, ponieważ w rzeczywistości, zdecydowana większość uczestników rynku nie rozumie jego mechaniki i stojącego za nim przepływu zamówień. Przyjrzyjmy się teorii aukcji, znanej z klasycznych książek o tradingu — Mind Over Markets i Markets in Profile, na przykładzie giełdy kryptowalut, na której pojęcia takie, jak płynność, są szczególnie istotne.

Fair Value i proces aukcyjny, a ceny kryptowalut

Teoria aukcji zakłada, że rynki takie jak kryptowaluty, pary walutowe czy akcje spółek giełdowych, nie różnią się od innych rynków, w tym np. rynku produktów spożywczych. Co za tym idzie — cena nie jest niczym więcej niż mechanizmem “reklamującym” dany instrument uczestnikom rynku na różnych poziomach.

Im większe zainteresowanie danym poziomem, tym większe obroty na nich i wyższe prawdopodobieństwo znalezienia zainteresowania na tym samym poziomie w przyszłości. Działa to także w drugą stronę — im niższe jest zainteresowanie daną ceną, tym większa szansa na odrzucenie jej przez mechanizm rynku i powrót do obszarów najchętniej wybieranych, które w teorii aukcji nazywamy tzw. Fair Value, czyli wartością adekwatną.

Inwestycje w kryptowaluty z użyciem krzywej Gaussa

Powyższy schemat w dużym uproszczeniu pokazuje, w jaki sposób cena poszukuje wartości adekwatnej dla instrumentu. Nagromadzenia wolumenu ją reprezentujące, nazywane są balansami i w teorii aukcji analizujemy je z pomocą podstaw określania statystycznego prawdopodobieństwa na tzw. krzywych Gaussa, oznaczonymi cyframi od 1 do 3.

Jedną z podstaw teorii jest założenie, że rynek znajduje się w jednym z dwóch stanów — w trendzie bocznym lub impulsie/trendzie kierunkowym. Trendy boczne nazywamy balansami, ponieważ reprezentują równowagę między popytem a podażą na danym obszarze. Za pomocą impulsów, rynek dokonuje “przeskoków” między poziomami wartości, niekiedy budując całkiem nowe na obszarach, które nie były dotąd eksplorowane. Możemy zobrazować to na przykładzie rynku Bitcoina. Widać wyraźnie, że cena “podróżuje” między obszarami, testując je i osiadając w tych, które zostaną zaakceptowane.

Na grafice poniżej zauważysz dodatkowo analogię między krzywą a profilem wolumenu.

Chociaż całość może wydawać się dość skomplikowana, w rzeczywistości, teoria aukcji ma za zadanie maksymalnie uprościć rozumienie rynku. Dzięki temu wspomniana analiza prawdopodobieństwa jest dość umowna (częściowo ze względu na niedoskonałość rejestrowanych przez rynek profili) i zamiast dawać nam gotowe odpowiedzi, pomaga znaleźć punkt zaczepienia w procesie określania przez nas opłacalności danej inwestycji w kryptowaluty. Największą zaletą teorii aukcji jest jej uniwersalność i fakt, iż może być ona uzupełniana przez inne metody analityczne.

Szczególnie przyjazna jest jej metodologia Wyckoffa, która — zamiast dwóch stanów rynku, proponuje ich kilka, przy czym prawidłowe rozpoznanie jednego z nich, winduje prawdopodobieństwo powodzenia naszej transakcji, ponadto, zwykle proponując bardzo korzystny stosunek zysk/strata, który potrafi znacznie przekraczać wartości takie jak 1:3 czy 1:6.

Płynność na rynku.

Na giełdzie spotkasz się z dwoma rodzajami zleceń — zleceniami rynkowymi i oczekującymi. Te drugie określane są często jako główna siła rynku, ponieważ są kojarzone z instytucjami finansowymi, które dysponują środkami zbyt dużymi, by wprowadzić je do obiegu za pomocą zleceń rynkowych. Zlecenia oczekujące, czyli tzw. limit orders, pełnią na rynku funkcję ścian gotówki, które powstrzymują cenę przed dalszym wzrostem lub spadkiem podczas procesu tzw. absorpcji, w którym agresywne zlecenia rynkowe wchłaniane są przez zlecenia oczekujące o wyższej wartości.

Jeśli składasz zlecenie oczekujące, czyli limit order, przyczyniasz się do stworzenia płynności na rynku. Przy tym, nawet jeśli Twoje pozycje otwierane są za pomocą zleceń agresywnych, składasz zlecenia limit, ustawiając poziomy stop loss czy take profit. Giełda kryptowalut charakteryzuje się niską płynnością właśnie przez brak odpowiedniej ilości zleceń oczekujących. W przypadku dużej ilości zleceń oczekujących na rynku, przy niewielkiej liczbie traderów je realizujących, mamy do czynienia ze środowiskiem o wysokiej płynności, ale niskiej zmienności ceny (high liquidity — low volatility).

Okoliczności te tworzą warunki nieprzyjazne inwestorom krótkoterminowym korzystającym z technik scalpingu. Przykładem z przeciwnego bieguna są rynki o dużym wolumenie — zleceniach zrealizowanych i niskiej płynności. Należą do nich wspomniane wcześniej giełdy kryptowalut, które, ze względu na wysoką zmienność cen, stały się naturalnym środowiskiem scalperów i osób poszukujących okazji do szybkiego zarobku, godzących się na podejmowanie bardzo wysokiego ryzyka.