Analiza sentymentu na przykładzie par walutowych Forex

Analiza nastroju panującego na giełdach finansowych pozwala nam odciąć się od tłumu, który wedle statystyk, na dłuższą metę traci większość zainwestowanych środków. Choć intuicja podpowiada, by iść za głosem większości, która powinna dyktować warunki, wszystko jest nieco bardziej skomplikowane. Sprawia to, że co coraz więcej osób, czując bezsilność wobec rynku, który zdaje się działać przeciwko nim, zadaje pytania o to, czy na giełdzie można zarobić.

Manipulacja na giełdzie jest całkiem normalnym zjawiskiem.

Rynki par walutowych Forex (ze szczególnym uwzględnieniem popularnych instrumentów, jak EUR/USD lub USD/JPY) są narażone na manipulacje ze strony większych instytucji, będących głównymi dostarczycielami płynności. W efekcie, strony giełdowe, poprzez udostępniane pomiary sentymentu, mówią nam, że cena zdaje się zachowywać dokładnie przeciwnie do przewidywań większości inwestorów, za czym stoją wielkie banki na giełdzie.

Z tym zjawiskiem wiąże się technika absorpcji, podczas której ciężkie zlecenia limit, ustawione przez ważniejszych graczy w strategicznych obszarach rynku, wchłaniają zlecenia rynkowe złożone w większości przez inwestorów detalicznych. Następnie, kiedy odpowiednia ilość zleceń limit zostanie zrealizowana, instytucja inicjuje agresywny ruch w pożądanym kierunku, co wśród inwestorów ustawionych po złej stronie rynku wywołuje panikę, przyczyniając się do masowych cięć strat, które jedynie napędzają ruch. Chociaż absorpcja występuje naturalnie na niemalże wszystkich instrumentach, giełda walut i pary uwzględniające dolar amerykański, ze względu na swoją popularność, są na nią najbardziej podatne.

False breakout/breakdown.

W jednym z powyższych akapitów mówiliśmy o strategicznych miejscach, w których traderzy instytucjonalni ustawiają zlecenia limit. Większość inwestorów detalicznych zakłada, że spoczywają one w obszarach popytu i podaży, nazywanych też kluczowymi poziomami wsparcia i oporu. Nie jest to jednak cała prawda. Bardzo popularną techniką używaną przez banki i fundusze, jest tzw. false breakout/breakdown, czyli fałszywe przełamanie wsparcia/oporu. Kiedy cena powraca w obszar kluczowego poziomu, przeciętny trader na giełdzie spodziewa się konkretnej reakcji.

Cena nie ma jednak większych problemów z pokonaniem wcześniejszego poziomu popytu/podaży, co sprawia wrażenie wyczerpania się zleceń oczekujących i przełamania dawnej struktury. To z kolei zachęca rzesze nowicjuszy (i nie tylko) do otwarcia pozycji. Z czasem okazuje się jednak, że blok zleceń oczekujących został jedynie przesunięty, pieniądze złapanych w pułapkę traderów zostają zaabsorbowane, a cena, respektując obszar wsparcia/oporu, dalej podąża w ustalonym przez instytucje kierunku.

Currency Strength Meter, czyli miernik siły waluty.

Jednym z ciekawszych narzędzi analitycznych jest Currency Strength Meter, który pomaga określić aktualną siłę poszczególnych walut. Największym plusem korzystania z niego jest możliwość doboru par walutowych ze względu na ich aktualne wyniki.

Np. Na przykładzie najsilniejszymi walutami są Euro, brytyjski Funt Szterling oraz Dolar nowozelandzki. Dwiema najsłabszymi walutami są zaś japoński Jen i Frank szwajcarski. Mając tę wiedzę, jeśli poszukujemy trendów wzrostowych, odpowiednimi parami mogą być te łączące waluty silne ze słabymi, czyli EUR/JPY, EUR/CHF, NZD/JPY czy GBP/JPY. W przypadku spadków będą to np. JPY/GBP czy CHF/GBP. Korzystanie z miernika siły waluty może uchronić nas przed inwestowaniem w pary będące porównaniem dwóch zwyżkujących – np. EUR/GBP lub tracących na wartości walut – np. JPY/CHF.

Wbrew pierwszemu wrażeniu, Currency Strength Meter nie jest ostateczną odpowiedzią na to, jak grać na giełdzie. Mimo to, rozbieżność między siłą poszczególnych walut może przyczyniać się do konkretnego momentum, które będziemy mogli wykorzystać do znalezienia okazji inwestycyjnych.

Currency Stregth Index.

Drugim, przydatnym narzędziem pomagającym zorientować się w sytuacji panującej na rynkach jest Currency Strength Index, który bezpośrednio porównuje ze sobą konkretne waluty, co nieco ułatwi nam inwestowanie na giełdzie. Najpopularniejszą zależnością między wartością instrumentów jest relacja Dolara amerykańskiego i Euro, odzwierciedlona w najchętniej wybieranej parze – EUR/USD. Prostym wykorzystaniem takich powiązań jest wybranie waluty znajdującej się w trendzie spadkowym i obserwacja par ją uwzględniających, w których po przeciwnej stronie znajdują się silne waluty zwyżkujące. Taki zabieg może pomóc w łatwiejszym rozpoznawaniu silnych trendów.

 

Cryptocurrency Strength Meter

Na szczęście dla miłośników inwestycji w kryptowaluty, programiści tworzący narzędzia dla portali takich jak Tradingview, udostępniają dla tych instrumentów porównywarki działające dokładnie tak, jak Currency Strength Index. Grafika przedstawia wskaźnik Crypto Strength Meter, na którym z łatwością dostrzeżemy aktualne trendy na popularnych tokenach.